Pokazywanie postów oznaczonych etykietą portraits. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą portraits. Pokaż wszystkie posty
2013-11-13
LANS !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Witajcie! Dziś zamiast malunków kotów, trochę lansu. Gdyby ktoś był zainteresowany moją twórczością, której nie znacie z tego bloga, to zapraszam na wystawę, która odbędzie się w dniach od 15.11.2013 do 08.01.2014 w CK Zamek w Leśnicy (Wrocław). Zawisnę tam, jak tylko ściągną jakiegoś Rembrandta, he he.
Drodzy kociarze, nie liczcie na kocie obrazy. Prawdopodobnie znajdzie się tam tylko jeden z kotami (ale za to z trzydziestoma siedmioma). Niemniej zapraszam!
2013-07-03
2013-06-22
Zieloni nowożeńcy / Green Newlyweds
Podobno miesiąc, w którym bierze się ślub powinien być z literką "R". Jedni mówią coś tam o dzieciach, że nie będą seplenić, drudzy o R jak Rodzina... Ktoś zna jakiś jeszcze powód? W każdym razie, dzieci na tym obrazie, na pewno nie będą seplenić. Jeszcze nie słyszałem "MLLLLAU", "PULLLLLL" ani "MLL...MLLL".
Zresztą niektóre z tych dzieci widać są już mocno niegrzeczne i na pewno soczyście wymawiają "RRR", jak i potrafią również za dużo innych rzeczy.
30x40 cm, olej na płycie.
2013-04-28
Biały Pan / White Lord
Inspiracje to ważna rzecz. Często można znaleźć je tam, gdzie nikt by nie podejrzewał. Osobiście najczęściej zaczynam ich dramatycznie poszukiwać, gdy obraz jest kompletnie nieudany. Czasem wystarczy otworzyć album, spojrzeć na jakieś zdjęcie, by wiedzieć co dalej robić. Co robić dalej - w tym wypadku - z kompletnie nieudanym obrazem.
Pierwsza wersja portretu Jonatana dla Pani Gosi była tak zła, że nie zostawiłem sobie żadnego zdjęcia z "work in progress". Ponieważ nie był to progres, a regres. Ale ponieważ nie lubię marnować płyt, gruntu i farb, otworzyłem wspomnianą książkę, by zaciągnąć się inspiracją. A książką tą był akurat "Klasycyzm i romantyzm" z wydawnictwa PWN.
Miałem tylko mgliste wyobrażenie, że chcę dostojnego, ponurego, białego persa. Reszta przyszła szybko :)
Tak więc poniżej możecie obejrzeć co złożyło się na obraz (poza słuchaniem muzyki i słuchowiska o podróży kosmicznej).
1. Jonatan, ok. 2009 (facjata)
2. Jean-Auguste-Dominique Ingres - Joseph-Antoine Moltedo, ok. 1810 (ubranko)
3. Jean-Auguste-Dominique Ingres - Mikołaj Dmitriewicz Guriew, ok. 1821 (pejzaż w tle)
4. Biały pers znaleziony po wpisaniu "evil persian cat" (kolory, fryzura, oczy)
5. Fajka Peterson Of Dublin z fajkowo.pl (w pysku)
Wszystko w sumie dało efekt jak widać. A efekt jak zawsze lepszy na żywo, niż na zdjęciu. Mimo wszystko, endżoj! :)
30x40 cm, olej na płycie.
2013-02-16
Pan Rudolf / Monsieur Рудольф
Pan Rudolf o syberyjskich korzeniach, lecz duszy muszkietera, jest właścicielem Pani Gosi. Myślę, że jego duma urośnie jeszcze bardziej, gdy zobaczy swój portret.
Akryl i olej na płycie, 24x30cm.
2013-01-31
Jonatan
Jonatana malowałem w momencie, gdy Mao pakował manatki za tęczowy most. Jonatan już tam był (i jest oczywiście nadal) i został namalowany na zamówienie Pani Gosi, jego właścicielki. W ten sposób spotkały się czarny z niebieskim persem, w czasie i przestrzeni.
Akryl na płycie, 24x30 cm.
2013-01-17
Przed i po / Before and After
W zakamarkach mieszkania znajduję od czasu do czasu obrazy, które ukryłem gdzieś głęboko jako... hm, mniej udane. Dobrodziejstwem farb olejnych jest możliwość naniesienia kolejnych przeróbek, poprawek, nawet po latach. Dzisiaj dwa takie przykłady.
Dres namalowany na kartonie 21x15, portret jest większy - 50x60 cm.
Niedługo zabieram się za przemalowywanie motokotów w BMW. Z pewnością przybędzie pasażerów!
Dres namalowany na kartonie 21x15, portret jest większy - 50x60 cm.
Niedługo zabieram się za przemalowywanie motokotów w BMW. Z pewnością przybędzie pasażerów!
2012-10-23
Dama z łapą / Lady with paw
Obraz wielkości 70 x 100 cm. Obok, dla ukazania skali, łapiszcze Milki niczem łapa niedźwiedzicy polarnej.
No dobra, 9 x 13.
2012-08-11
2012-03-19
Misza
Misza na 2 portretach. Wariatka, która do dziś uwielbia łazić po drzewach. Na ostatnim zdjęciu pozuje niechętnie Kleszczu dla oddania skali obrazu. Niechętnie, bo to nie on jest na obrazie.
2012-03-17
2011-10-31
2011-03-11
Głęboka zieleń / Deep green
Milka wyłaziła na parapet i kryła się w winogronie. Kryła się równie dobrze, jak jutrzejsza międzynarodowa wystawa kotów rasowych, która jak co roku we Wrocławiu jest praktycznie nierozreklamowana. I trzeba wiedzieć, że jest coś takiego na przedwiośniu, by móc tego szukać. Bo już kilka razy przeszła koło nosa. Tym razem byliśmy czujni: wystawa kotów we Wrocławiu Oczywiście Milka się nie wybiera, Kleszczu również, ale kazali kupić po myszce zrobionej na szydełku. Z kocimiętką w środku! Przeważnie takie cuda sprzedają panie z TOZ we Wrocławiu. Mamy nadzieję, że się zobaczymy, inaczej będziemy mieć przechlapane u kocurstwa.
Tu jeszcze modelka do powyższego obrazu. Ona naprawdę liczy na tą myszkę.
2010-12-24
Sen kotka / Kitty's Dream
Z tym obrazem wiąże się ciekawa historia. Został on zakupiony przez pewną panią na aukcji razem z innym, większym obrazem. Spakowałem oba obrazy do jednego kartonu. Aby obrazy nie zostały uszkodzone w trakcie przesyłki, jak zawsze owinąłem je w folię bąbelkową, a puste miejsca wypełniłem zgniecionymi gazetami. Aby obrazki nie zderzały się ze sobą podczas ewentualnych wstrząsów paczki, mniejszy, zabezpieczony folią, przykleiłem do wewnętrznej strony kartonu. Paczka doszła bez problemów. Po jakimś czasie dostaję maila od kupującej. Gdzie jest drugi obrazek, "Sen kotka" - pyta. No jak to, odpowiadam, przecież wysłałem oba razem. W kartonie był tylko jeden - odpowiada pani. Ja na to, że ten mniejszy był przyklejony do wewnętrznej strony opakowania. Ona na to... - opakowanie, po wyjęciu większego obrazka, zostało wyrzucone na śmietnik...
"Sen kotka" oficjalnie jest zaginiony. Może leży gdzieś ubity pod stertą śmieci na wysypisku. Może jest w domu u jakiegoś szperacza z wysypiska. Niestety, tak bywa i z kotami.
A na pewno tak właśnie jest ze snami. Nie do końca wiadomo o co chodzi, jak to było i dlaczego.
Życzę Wam, spełnienia marzeń i snów. Tych dobrych oczywiście :)
Olej na płycie, rozmiar niestandardowy jakiś.
2010-11-13
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























